Operacja Łask zakończona.

Obrona Łasku zakończona pełnym sukcesem eskadr z Pabianic i Łasku. Mimo wcześniejszych buńczycznych deklaracji agresorzy z zachodniej Polski nawet nie spróbowali dojechać w pobliże bronionego terytorium nie mówiąc o wystawieniu jakichkolwiek sił powietrznych. Wiadomo, że aircombat nie polega na gadaniu i lataniu na własnym zaścianku ale trzeba czasami zapakować samoloty i pojechać w miejsce walk gdzie mogą czekać lepsi piloci. Często kończy się to stratą paliwa, i innych materiałów bojowych i nie odnosi się sukcesu. Po co więc jechać? Przypuszczam, że z takiego założenia wyszli nasi koledzy i odpuścili sobie Operację Łask. Przykro.

Co do samych walk. Ponieważ jak już wyżej napisałem nie było właściwie przed kim bronić Łasku spotkało się na niebie:

USAF – Janek Grętkiewicz -P47 Thuderboldt (Zwycięzca zawodów choć startował pierwszy raz wykonał precyzyjne zamierzone cięcie po długim pościgu za zawsze uciekającym KI64 pilotowanym przez Mieczysława)

Cesarstwo Japonii : Mieczysław Bartoszek , Zygmunt Kraszewski -KI64

RAF – Hawker TYPHOON – Tomasz Śmigielski (z super mechanikiem Hieronimem Jęczmieńiem Typhoon był w powietrzu zawsze po kilku sekundach.)

Królestwo Rumunii – Andrzej Pikosz-IAR80

Bitwa była zacięta. Nikt nikomu nie odpuszczał. Całkowite zwycięstwo odnieśli alianci niszcząc siły i środki nieprzyjaciela skutecznie i słusznie.

(prawdę mówiąc w ostatniej walce latałem Tankiem Ta152 ale i tak główny atak szedł na srebrne i brzydkie i uciekające KI64)

Lotnisko piękne. Nagrody były dla każdego uczestnika serwa, folia Oracover itp drogie prezenty. Jedzenie dobra pizza, piwo. Noclegi niepotrzebnie zarezerwowane dla “bohaterów” z zachodu. Publiczność zadowolona. Dziękujemy.

Tutaj powinno być kilka zdjęć. Wyniki z Bitwy o Łask tutaj.


Tomek Śmigielski