OPERACJA ZAMBERK 2005.

Wyruszyliśmy z Hirkiem do Czech w piątek 19-08-2005 rano ok 9:00. Flota powietrzna składała się z Typhoona i Ta152H.

Na lotnisko w Zamberku przyjechaliśmy ok 15:00. Dość łatwo tam trafić. Jest pięknie położone w górach. Na miejscu już była jedna eskadra ze Słowacji.

Rozstawiliśmy namiot. Było to dość kłopotliwe bo pod kilku centymetrową warstwą ziemi jest tam chyba skała. Szpilki zginają się podczas wbijania.

Na lotnisku jest WC, ciepła woda, prąd.

Zaczęli zjeżdżać kolejni zawodnicy. Co ciekawe najpierw przyjechali wszyscy z zagranicy a im kto miał bliżej tym później przyjeżdżał.

Do wieczora zebrało się kilkunastu zawodników.

Od rana było upalnie. Przyjeżdżali kolejni piloci . Jeden przyleciał.

Organizacja zawodów była bardzo dobra. Wszystko szło zgodnie z planem szybko i sprawnie. Ponieważ było 24 zawodników lataliśmy po 6.



Może dzięi temu nie było wielu zderzeń. Lata się w Zamberku świetnie. Jedynym problemem były starty z silnym wiatrem w plecy. Dość dużo startów było nieudanych właśnie z jego powodu.

Żeby wejść do finału potrzeba było 2 -3 cięć i dobrych czasów. Mnie się to nie udało ale i tak byłem bardzo zadowolony z 11 miejsca.

Miła, wesoła atmosfera. DO WALKI zagrzewała głośna muzyka i bojowe okrzyki prowadzącego zawody organizatora Miroslava Stepan.

Nasz plan był taki: pierwsza walka Typhoon – jak przeżyje druga też Typhoon i trzecia Tank. Niestety wskutek dość silnego podmuchu wiatru, przy starcie ciężki TYPhoon nie zdołał się wznieść i lądowałem awaryjnie. Oczywiście śmigło tego nie przetrzymało. Wymiana śmigła i druga próba już udana. Tak więc pierwszą walką walczyłem 4min30 ''. Niestety nikogo nie upolowałem. Taśmę ochroniłem. Druga tura- powtórka z tym,że tym razem nie złamałem śmigła i czas był ok 6min20sekund. Ale tym razem Typhoona dopadły Kawasaki i pocięły jak chciały.

Trzeci lot zrobiłem Tankiem, start natychmiastowy i ładna walka.Tank jest szybki i spokojnie można uciec każdemu. Nawet miałem zaliczone cięcie choć nie bardzo zasłużone. Taśma ochroniona wskutek tego trafiłem na 11 miejsce.

Co do sprzętu na zawodach: Przeróżne typy samolotów: Il2,Ił10, Me109,Fw Ta152h, Ki64,I16,Ła5,Mig226,P51,P47,Typhoon,Fiat,Avia B534 i inne ale nie pamiętam. Motory praktycznie MVVS3.5ccm i 2.5ccm. Na 2.5ccm latają skutecznie te najmniejsze samolociki takie jak I16 RATA i Ła5. Są małe silniki kręcą się bardzo szybko(przypuszczam, że przekraczają 17000) i to umożliwia im walkę z przedłużanymi Me109 i innymi 3.5ccm.

Zwyciężyła Oś.

Wyniki : 1.Martin Musielok (KI64) , 2.Dan Pek(Me 109), 3.Patrik Svida (Ta152)

Tutaj powinno być kilka zdjęć.