BITWA O ALDROV 10-06-2006 CZECHY.
Miejsce akcji było dość wysoko w Karkonoszach. Zakwaterowanie w pensjonacie ANETA.
Przyjechaliśmy ok. 17 po południu w piątek. Miłe powitanie przez gospodarza -Jiri Senohrabek.
Otrzymaliśmy ładny pokoik z łazienką i TV.
Już na samym wstępie Jiri powiedział, że nie będziemy się śmiać jak zobaczymy lotnisko. “U nas partyzancki bój.”
No wzbudziło to we mnie zainteresowanie. Zjedliśmy dobry obiad i poszliśmy obejrzeć lotnisko.
Wrażenie było niesamowite. Kawałek wykoszonej łąki a po bokach wysokie drzewa. Jest na zdjęciu. Byłem delikatnie mówiąc zaniepokojony. Ale nic to. Wróciliśmy do pensjonatu obejrzeliśmy mecz Niemcy-Kostaryka. Potem Polska -Ekwador.
Rano po śniadaniu na lotnisko. Przygotowałem myśliwce i czekałem na innych pilotów.
Ok 9:30 przyjechała cała kolumna samochodów. Piloci wysiadali i na ich twarzach malowało się zdumienie. Raczej nie chcieli latać w aż tak trudnych warunkach. Rada w radę przegłosowano przegrupowanie na pobliskie lotnisko modelarskie. Więc pakowanie samolotów i całą kolumną (chyba ze dwadzieścia samochodów) tam pojechaliśmy.
Ok. 12 rozpoczęły się pierwsze walki. W pierwszym hicie przy starcie straciłem połowę taśmy.
Wiał silny boczny wiatr. Nikogo nie upolowałem. Drugi hit to kompletna porażka. Start, mechanik nadepnął taśmę. Szarpnięty przy starcie model uderza w ziemię. Wypada łoże i po locie. Ani ochrony ani lotu. 1 pkt. Do trzeciej walki biorę swojego ulubionego Tanka. Nie ma co oszczędzać. Żeby zdobyć panowanie w powietrzu i wejść do finału potrzebuję co najmniej trzech cięć. Bój w trzecim hicie był naprawdę bezlitosny. Po czterech minutach walki ucinam taśmę jednego z przeciwników. Niemal tej samej chwili dostaję od innego uderzenie w skrzydło. A mój samolot śmigłem uderza od spodu w kadłub trzeciego. W następnej sekundzie mój Tank leci ku ziemi bez skrzydeł. Uderza ok 2m przed linią bezpieczeństwa. Dziura w ziemi jest efektowna a w tej dziurze pogrzebane moje nadzieje na finał. Tylko zdobyta taśma zahaczona jeszcze o śmigło pociesza mnie, że Tank nie zginął na darmo.
Tym razem zająłem miejsce trzecie od końca. Duże straty.
Lista finalistów:
1.Lukas Kraus
2.Dan Pek
3.Karel Lutz st.
4.Karel Lutz ml.
5.Petr Hakl
6.Jiri Senohrabek ml.
7.Roman Pivonka
Ja byłem 16 na 18 startujących.