EASG 2007 (European Aircombat Scale Games )

POLSKA WROCŁAW


Rozgrywane co dwa lata Mistrzostwa Europy ACES w tym roku odbyły się w Polsce we Wrocławiu. Głównym pomysłodawcą rozegrania w Polsce EASG był Zbigniew Wdowikowski z Wrocławia. Ponieważ byliśmy u Niego w zeszłym roku w listopadzie na zawodach o Puchar Wrocławia wiedziałem, że ma wspaniałe lotnisko nadające się do rozegrania każdej modelarskiej imprezy. Na początku 2007 roku wszystkie państwa członkowie ACES wyraziły zgodę i przygotowania ruszyły.

Zbyszek wziął na siebie ogromną odpowiedzialność i ilość obowiązków. Mój udział w przygotowaniach ograniczył się jednynie do komunikacji innymi państwami. Zgłosiło swoje uczestnicwo w zawodach 8 państw: Białoruś, Czechy, Estonia, Mołdawia, Niemcy, Słowacja, Ukraina i Polska.

Jedynym poważnym sygnałem, że zaczyna się dziać coś niedobrego była informacja uzyskana od Zbyszka pod koniec maja, że musimy zmienić lotnisko. Mieliśmy specjalną stronę internetową, plan czasowy i wiarę, że będzie OK.


Dzień pierwszy 09.08.2007


Z Pabianic do obrony Wrocławia pojechało czterech zwodników Mieczysław "Wódz" Bartoszek, Zygmunt 'Szerszeń ' Kraszewski obaj z eskadry Szerszenia i Tomasz "Młody" Malinowski, Tomasz "Papa Smerf" Śmigielski z eskadry 'Nietykalnych'.

Po pokonaniu korków ulicznych we Wrocławiu zbliżyliśmy sie do miejsca, gdzie miały być loty. Ponieważ było gorąco miałem w samochodzie otwarte szyby. Nagle słyszę dzwięk modelarskiego "aircombatowego" silnika i nad samochodem przelatuje mi normalny Ju87. A przecież jestem na jezdni?!. Upewniło mnie to wprawdzie, że nie błądzę ale też wzbudziło pierwsze obawy, gdzie te loty się odbędą. Kierując się w stronę hałasu silników dotarliśmy do pola gdzie miała byc rozegrana bitwa. Moi mili wrażenie jakie to pole robiło do tej pory przyprawia mnie o stan bliski depresji i załamania nerwowego. Kawałek zarośniętej krzakami i bardzo wysoką trawą łąki, ograniczony z jednej strony wałem przeciwpowodziowym i rzeką z drugiej. W panice szukam Zbyszka. Siedzi w niezbyt dobrej formie na campingu gdzie załatwił dla wszystkich pole namiotowe. Co to jest?

Zaczyna opowieść. Nie ma sensu opisywać wszystkiego ale w danym momencie ekipa, która miała pole wykosić uciekła bo zaatakowały ją osy. Nie ma jeszcze prądu, żeby móc rejestrować zawodników i układać listy startowe. Po za tym nie ma samochodu bo się zepsuł. Ogólnie niewesoło. Odjeżdżam do hotelu i obiecuję wrócić, to podziałamy. Wracam. Nie ma Zbyszka, nie przyjedzie aż do 22:00. Mówię zawodnikom, że nie będzie dzisiaj rejestracji i siadamy, przy piwie. Ok 22 przjedża agregat. Jest prąd. Ale jest zbyt późno, żeby sprowadzać pilotów i rejestrować. Idziemy spać.


Dzień drugi 10.08.2007


Rano po śniadaniu jadę z duszą na ramieniu na pole. Jest ok. 7:30. Na łące trójka robotników usiłuje ją skosić i uczynić w miarę zdatną do latania. Pracują bardzo ciężko ale trawy są ogromne ilości. Czas upływa. Ostatnia kępa krzaków. Nagle pracownicy wycofują się. Zostali zaatakowani

przez osy. To już konie myślę. Na to przyjeżdża Zbyszek. Sam bierze kosę i ścina ostatnie kępy krzaków. W między czasie zawodnicy sie rejestrują otrzymują kartki na śniadanie. Ok 11:30 mamy listy zawodników z kanałami i komputery. Układamy z Karolem Wdowikowskim listy startowe. W między czasie widzę, że na uwagi chyba zawodników z Białorusi jest przekładana linia bezpieczeństwa żeby nie latać pod słońce. Powoduje to jednak bardzo niekorzystne jej ułożenie w stosunku do publiczności. Ok 12:30 mamy ułożone listy starowe I kolejki i chwilę potem II i III.

O 13 następuje pierwszy start. Słońca już od dawna nie widać ale są za to chmury. Zaczyna padać. Do 17 deszcz uniemożliwia dalsze starty. Ok 17 wznawiamy pierwszą kolejkę lotów. Walki sa twarde na dobrym poziomie. Dzięki przygotowaniu zawodników i dzięki bardzo dobrze przygotowanemu do prowadzenia zawodów Sędziemu Głównemu Zbigniewowi

Bogdan Robak pięknie walczy swoim sturmovikiem. Zdobywa trzy cięcia. Młody także lata modelem IŁ2. Trochę niezbyt dobrze pracuje tam silnik ale jakoś zdobywa dwa cięcia. Ja startuję

IL10. Dwa cięcia i ochrona. Zygmunt walczy na KI64. Mietek także wystartował KI64. Ok 4 minuty zderza się i Ki64 kończy karierę bojową. Nasz najczęściej uśmiechnięty pilot Piotr' Ecik' Eciak walczy niezbyt długo bo w jego ME109 niedługo po starcie gaśnie silnik a lądowanie po za strefą lądowań uniemożliwia dlaszy lot. 109'ka aktualnego Mistrza Polski Tomka Zalewskiego chwilę po starcie otrzymuje uderzenie w statecznik pionowy. Kiler lata do końca walki ale nie ma szans uciąć nikogo zupełnie niestatecznym modelem ale także nie daje uciąć swojej taśmy.

Romek Mańko ładny lot KI64 z jednym cięciem.

Po pierwszej kolejce w pierwszej siódemce jest trzech Polaków. Pierwszy Bogdan Robak, ja trzeci, Tomek Malinowski latający Ił2 czwarty.

Z powodu przesunięcia linii bezpieczeństwa modele niebezpiecznie zbliżają się do publiczności. Dowódca zespołu z Niemiec Rainer mówi żeby bardziej zwracać uwagę na bezpieczeństwo. Pokazuje publiczność bez hełmów w strefie przeznaczonej dla zawodników. Podchodzimy tłumaczymy. Niedowierzanie na twarzach publiczności. Niechęć. Ale Rainer przesuwa jednego z widzów. Dosłownie chwilę potem uderza w to miejsce model. To chyba anioł stróż nad nami czuwał. Widzowie sami bardzo szybko opuszczają strefę zagrożenia.

Tego dnia lotów już nie było. Piloci zostali zaproszeni na pilot party. Piwo było darmowe, jedzenie za kartki. Zbyszek przywiózł upominki i każdy zawodnik otrzymał koszlkę T-shirt z okolicznościowym nadrukiem EASG 2007 sponsorowanym przez wrocławską gazetę Echo miasta.

Jednym z ważniejszych pytań było czy będą cztery kolejki. Jednak moja odpowiedź jako, że nie było odprawy przed zawodami była nie. Trzy kolejki bo tak było wpisane w planie czasowym przed zawodami.

Pilot party było dość wesołe. Europa się integrowała do późnych godzin nocnych.


Dzień trzeci 11.08.2007


Poranek dość pochmurny. Ciepło. Ustawiamy linię startów tak jak ustawiona był na początku żeby było bezpieczniej. Piloci z innych krajów coraz częściej pytają o czwartą kolejką. Cały czas mówię, że nie robimy. Sprawnie przeprowadzona zostaje druga kolejka lotów. W tej walce Bogdan znowu ma dwa cięcia. Ja dalej latam IL-em 10. Mam dwa cięcia. Ok 5 minuty dostaję uderzenie w skrzydło od ukraińskiego Mustanga. Mustang leci dalej. Mój Ił zupełnie niesterowany wznosi się bardzo wysoko a następnie spada korkociągiem i wbija się daleko od nas ale bardzo blisko linii bezpieczeństwa. Na szczęście nie po za nią. 'Wódz' drugą kolejkę lata Ił 10. Ponieważ lata dość asekuracyjnie cięć nie ma ale ma cały model. Kiler tym razem dopada dwóch przeciwników i ochrania swoją taśmę. Romek powtarza wynik z pierwszej. Ecik tym razem atakuje skutecznie i do szóstej minuty zdobywa cięcie. Potem spada zestrzelony. Młody spada w czwartej minucie ale ma jakimś cudem cztery cięcia. Szerszeń ma dwa cięcia lae po czterech minutach jest na ziemi. Po drugiej kolejce nadal trzech polaków w pierwszej siódemce. Znowu mamy ładne wyniki tylko samolotów coraz mniej.

Wykonujemy trzecią kolejkę. Latam Ił-em 2. Mam wielką frajdę bo w tej walce dość szybko z siedmiu samolotów zostało w powietrzu trzy a wtedy jak wiadomo mniejsze zamieszanie trudniej trafić taśmę a ataki są jakby bardziej ukierunkowane na konkretny samolot. Sturmovik daje sobie radę i ładnym atakiem z góry ucinam taśmę przeciwnika. Przy lądowaniu popełniam błąd. Lecę ku strefie bezpieczeństwa myśląc, że to strefa lądowań. Za mną leci jeszcze jeden model i obaj lądujemy metr za linią. To koniec myślę. Inni Polacy: 'Wódz' lata Ił10. Tym razem stawia wszystko na atak ale ok. 5 minuty atakowany z góry robi tzw. kreta i kończy karierę bojową w tych zawodach. Kiler: ładny czas i dwa cięcia. Romek cały czas utrzyumuje tę samą formę jedno cięcie i cały model KI64. Bogdan ma jedno cięcie i zostaje zestrzelony z całą taśmą ok 3 minuty. Młody ma zaliczone trzy cięcia. Piotrek: cztery. To chyba życiowy wynik. Szerszeń w trzeciej turze trzy cięcia i ładny czas. Po trzeciej rundzie zakończonej ok. 16 wiedzieliśmy że Młody i Bogdan są w finale.

Potem nastąpiły starty IWW. Zawodników było mało (8). Ze względu na pole nikt nie startował z ziemi. Poziom bardzo dobry. Samoloty latały pewnie. Praktycznie oprócz Eindeckerów z Białorusi wszyscy latali dwupłatami napędzanymi silnikami czterosuwowymi. Oczywiście nie nie pomogło latanie powoli i tylko we czterech. Zderzenia były. Ale były także cięcia. Wspaniałe ataki, obrony a to wszystko dużo lepiej widoczne i śmieszniejsze niż kraksy i cięcia w ACES. W czasie rozgrywania IWW do organizatora wpłynął od wszystkich krajów biorących udział w zawodach wniosek o przegłosowanie czwartej rundy. Dla pilotów, którzy po III walce byli w finale było to przykre. Jednak wiadomo: na zawodach rangi EASG/WASG często robi się czery rundy albo półfinały i dopiero finał. Ponieważ przez początkową wpadkę czasowo- organizacyjną nie przeprowadziliśmy odprawy(briefingu) nie mogliśmy jako organizatorzy sami nagle zmieniać reguł i ustalać czwartą rundę. Zebranie w imieniu wszytskich gości i głosowanie przeprowadził Rainer (1. NC Niemiec). Przeprowadził to bardzo sprawnie. Z 51 zawodników tylko Polacy czyli 8 głosowało za przeprowadzeniem w niedzielę tylko finału. Mietek wyjeżdża do domu. Nie może wziąć udziału w czwartej rundzie -miał czas tylko do soboty wieczór.

Wieczór spędziliśmy przy piwie i ruszcie w gronie polskim a potem z trzema najlepszymi pilotami Czech (Rampą , Patasem i Danem).


Dzień czwarty. 12.08.2007


Od rana czwarta kolejka. Wszyscy wiedzą, że ta runda jest decydująca. Wiele nerwów i złośliwości. Próby oszustw wykryte i niewykryte. Czesi wielce zdenerwowani pilnują naszych zawodników. Zwłaszcza Młody i Kiler są pilnowani. Kiler dla świętego spokoju potwierdza, że miał jedno cięcie a nei dwa jak widzieli sędziowie. Bogdan zostaje w czwartej rundzie strącony najprawdopodobniej specjalnie. Ja na szczęście lecę z przyzwoitymi pilotami, którzy nie chcą mnie uziemić albo być może nikt nie wierzy moje możliwości na tyle żeby mnie zestrzelić. Jakimś cudem zdobywam trzy na szczęście potwierdzone przez obcych,widoczne cięcia. Piotr Eciak lata czwartą rundę bez sukcesów. Romek nie startuje ze względów technicznych , Mietek jest już w domu. Młody lata czwartą rundę bez sukcesu. Międzylądowanie w czasie walki po za linią bezpieczeństwa.. I tu wydarzyła się nieprzyjemna sytuacja. Chciałem podbiec zobaczyć czy za linią bezpieczeństwa jest silnik bo jak ktoś zna regulamin to przy lądowaniu decyduje położenia silnika. Zanim doszedłem do modelu zostałem po prostu zakrzyczany przez Czechów. Być może model leżał tak czy inaczej a ja na pewno nie chciałem oszukać - chciałem wiedzieć. Potem Młody wystartował dalej i walczył i miał cięcie. Oczywiście obserwujący go koledzy Czesi tego cięcia nie widzieli. Nie mogli widzieć bo kłócili się ze mną o to gdzie był model.

Podczas czwartej rundy miało miejsce jeszcze coś czego mimo ponad 100 odbytych misji nie widziałem. Zawodnik sam z własnej woli wybrał sobie inny kanał i do tego taki sam jak jeden ze starujących w tej walce. To doprowadziło do przerwania walki. W sumie nie wiem jak zgodnie z regułami powinno to się dalej odbyć. U nas walka została powtórzona.


Wreszcie finały.

Finał WWI zostaje rozegrany pierwszy.

Tym razem lata sześciu zawodników. Są to Yakauleu Artsem,Yakauleu Dzmitry Białoruś, Bogdan Robak

,Piotr Eciak, Wojciech Krajnik Polska .Patrik Svida Czechy.

Jakoś w tej pierwszej wojnie jest mniej złych emocji. Może to dlatego że niektórzy zawodnicy tu nie startują?

Finał ciekawy. Wygrywa Yakauleu Dzmitry z Białorusi przed Piotrkiem Eciakiem z Polski i Patrikiem Svidą z Czech.


Finał ACES 1/12

Dzięki dobrej czwartej kolejce ja niespodziewanie dostaję sie do finału. Także Tomek Malinowski.

Oprócz nas dwóch Polaków są w finale Czesi: Patrik Svida, Jakub Skotnica, Dan Pek Słowak: Tomas Krajcowic , Niemiec:Jurgen Feldhaus.

Ostatnie przygotowania start. Przez złośliwość losu (urwaną rurkę paliwową w zbiorniku) spędziłem finał na ziemi. Ci co widzieli finał mówią, że była to najlepsza walka zawodów, Modele latały tuż nad ziemią najwyżej wznosiły się na 20m. Wszystko tuż przed linią. Widowiskowo, pewnie. Po dwóch minutach tylko Niemiec Jurgen Feldhaus miał taśmę całą. Atakowało go wściekle pięć pozostałych samolotów prowadzonych przez mistrzowskich pilotów. I co ? Udało mu się. Ocalił taśmę do końca. W finale nie było zderzenia.


W zasadzie po za wpadką organizacyjną - opóźnieniem pierwszego dnia- zawody przebiegły sprawnie. Nadzieja wstępowała we mnie, że zakończenie zawodów przebiegnie tak samo i wszyscy wyjadą zadowoleni. Niestety na nasze nieszczęście Dana Pek z Czech który zajął czwarte miejsce i Tomka Malinowskiego z Polski który zajął trzecie miejsce dzieliło mniej niż sto punktów. Sto punktów zatem jedno cięcie. Które cięcie a no to właśnie co go koledzy nie widzieli w czwartej rundzie. I tu już przebrali miarkę zawodnicy z Czech. Zrobiło się przedszkole. Nie wezmą nagród, pucharów. Opóźnienie w zakończeniu. A to wszystko widzieli ludzie z telewizji, którym opowiadałem jak to miło jest w aircombacie. Jak to się lubimy, jak sobie pomagamy bo nie ma w tym pieniędzy. To co się odbyło przy zakończeniu zawodów zaprzeczyło całkowicie temu co mówiłem. Ośmieszyło nas przed widzami. Na szczęście pomogła interwencja Rainera. i jego autorytet. Wytłumaczył im, że czas na protesty był. Po podliczeniu wyników nie ma możliwości zmian.

Wreszcie zakończenie. Tak drogich nagród także jeszcze nie spotkałem. Rozdane były w kolejności za wyniki, za miejsca a nie w drodze wątpliwego losowania. Puchary były po prostu ogromne. Widać na zdjęciach.

Zdjęć ogólnie szukajcie w internecie na stronie czeskiej, niemieckiej. Podaję znane linki:


http://www.svida.cz/horrido/index.php?id=124

http://www.rcpabianice.strefa.pl/m/2007easg/




PODSUMOWANIE:


Ogólnie Wrocławia nie obroniliśmy. Jakkolwiek udało nam się odeprzeć uderzenie ze wschodu i południowego wschodu to już atak z południa i z zachodu rozbił naszą obronę.


ACES 1/12

Startowało 51 zawodników z 8 państw:


Wyniki drużynowe

Kraj

Ilość pilotów

Suma wyników

Wynik/pilota

Czechy

8

10236

1280

Niemcy

4

4554

1139

Polska

8

8442

1055

Słowacja

4

4062

1016

Ukrania

8

6508

814

Estonia

3

2095

698

Białoruś

12

8244

687

Mołdawia

4

1484

371


Wyniki Indywidualne:


Place

Pilot

Points

Round 1

Round 2

Round 3

Round 4

Round 5

1

Patrik Svida(Czech rep.)

2295

113

547

681

321

633

2

Tomas Krajcovic(Slovakia)

2008

336

332

632

383

325

3

Tomasz Malinowski(Poland)

1952

380

466

430

50

626

4

Daniel Pek(Czech rep.)

1922

429

485

285

187

536

5

Jakub (Rampa) Skotnica(Czech rep.)

1484

237

337

234

437

239

6

Jürgen Feldhaus(Germany)

1453

266

333

335

336

183

7

Tomasz Śmigielski(Poland)

1214

387

308

87

432

0

8

Rudolf Kloucek(Czech rep.)

1192

184

328

418

262

-

9

Tomasz Zalewski(Poland)

1188

183

384

335

286

-

10

Dmitrij Jakovlev(Belarus)

1145

131

138

538

338

-

11

Oleg Sandyga(Ukraine)

1123

131

328

332

332

-

12

Peter Müller(Germany)

1093

284

237

235

337

-

13

Nikolay Nagnibeda(Ukraine)

1089

285

235

336

233

-

14

Vladimir Truzow(Belarus)

1069

189

389

338

153

-

15

Piotr Eciak(Poland)

1065

67

274

537

187

-

16

Daniel Lux(Germany)

1060

289

179

453

139

-

17

Bogdan Robak(Poland)

1042

438

334

190

80

-

18

Alexander Yakimchuk(Ukraine)

975

232

278

282

183

-

19

Josef Barat(Slovakia)

958

158

332

233

235

-

20

Rainer Handt(Germany)

948

337

333

92

186

-

21

Zygmunt Kraszewski(Poland)

938

133

267

432

106

-

22

Nikolay Gernovich(Belarus)

917

287

236

57

337

-

23

Karel Lutz (Junior)(Czech rep.)

917

259

221

203

234

-

24

Petr Hakl(Czech rep.)

893

188

295

126

284

-

25

Richard Krizala(Czech rep.)

867

3

311

222

331

-

26

Romas Salkauskas(ESTONIA)

839

236

131

286

186

-

27

Konstantin Trojanow(Belarus)

836

282

283

135

136

-

28

Nikita Nagnibeda(Ukraine)

828

328

37

336

127

-

29

Oleg Karenskij(Belarus)

775

186

185

216

188

-

30

Artem Jakovlev(Belarus)

764

2

236

437

89

-

31

Anatoly Ivanchenko(Ukraine)

729

235

335

12

147

-

32

Vladimir Artiuchovskij(Belarus)

727

285

236

151

55

-

33

Roman Manko(Poland)

692

234

226

232

0

-

34

Sergiej Tsukov(ESTONIA)

667

119

77

234

237

-

35

Karel Lutz(Czech rep.)

666

237

234

48

147

-

36

Igor Priepadobryj(Ukraine)

664

13

284

185

182

-

37

Aleh Dzesiukevich(Belarus)

635

104

75

335

121

-

38

Aleksandr Astahov(Ukraine)

611

2

1

280

328

-

39

Gennadi Gussev(ESTONIA)

589

132

223

55

179

-

40

Alexander Malisev(Moldavia)

578

136

81

332

29

-

41

Aleksandr Krukau(Belarus)

576

-78

254

174

226

-

42

Robert Batka(Slovakia)

566

176

74

113

203

-

43

Sergej Wilschikow(Belarus)

549

251

187

38

73

-

44

Simoneta Batkova(Slovakia)

530

104

91

335

0

-

45

Sergy Kuzmin(Ukraine)

489

259

122

0

108

-

46

Viktor Truchan(Belarus)

422

-66

-80

231

337

-

47

Andrej Schkolik(Belarus)

368

159

134

-63

138

-

48

Mieczyslaw Bartoszek(Poland)

351

125

131

95

0

-

49

Igor Bereket(Moldavia)

347

174

77

55

41

-

50

Aleks Kietruszkin(Moldavia)

342

179

-7

-15

185

-

51

Sergej Akulow(Moldavia)

217

-157

183

60

131

-


WWI 1/8

Startowało 8 zawodników z 3 państw




Place

Pilot

Points

Round 1

Round 2

Round 3

1

Dmitrij Jakovlev(Belarus)

1112

440

240

432

2

Piotr Eciak(Poland)

1067

280

454

333

3

Patrik Svida(Czech rep.)

920

340

290

290

4

Bogdan Robak(Poland)

911

215

394

302

5

Artem Jakovlev(Belarus)

736

340

240

156

6

Wojciech Krajnik(Poland)

700

276

265

159

7

Miroslaw Stachowski(Poland)

506

218

288

-

8

Slawomir Janke(Poland)

499

280

219

-



WWI Drużynowo:


Lp

Kraj

Liczba pilotów

Suma wyników

Wynik/pilota

1

Białoruś

2

1848

924

2

Czechy

1

920

920

3

Polska

5

3682

736