AKCJA WARSZAWA CZERWIEC 2009


Eskadra Nietykalnych w celu wzięcia udziału w Bitwie o Warszawę nadjechała i z południowego zachodu (to ja) i ze wschodu to Paweł Szpak i Mariusz Grabowski a i miejscowi piloci czyli Janek i Aimeiz. W zasadzie to nasza eskadra miała lotniska bronić przed Kamikadze, Szerszeniami i Mad Dogs. Nie odliczyli się Hunters.

Wielu pilotów już wieczorem w piątek przybyło na miejsce akcji. Ja przekroczyłem linię Wisły rano i na miejscu byłem parę minut po dziewiątej.

Na lotnisku panował już ożywiony ruch i w powietrzu i na ziemi. Pierwszy nalot miał miejsce ok. 11:30. Wiatr w plecy powodował, że samoloty latały daleko od linii bezpieczeństwa i pilotów. Dość duże zachmurzenie, słaba widoczność i oddalone samoloty powodowały małą ilość trafień. W pierwszej turze startowałem w trzeciej walce. Me 410 jako jeden z pierwszych, choć z dużym trudem nabiera wysokości. Teraz są już inne myśliwce. Trzeba uważać. Po krótkim czasie tylko ja i Pacek mieliśmy samoloty w powietrzu i jeszcze taśmy, a jakiś pojedynczy samolot bez taśmy w walkę się specjalnie nie wdawał. .Koniec Me410 walczącego z KI64, był spektakularny,gdy bez połowy skrzydła spadał na ziemię podobnie zresztą było z Kawasaki.



W dalszym przebiegu bitwy zająłem się raczej wspieraniem pola walki IL-em 10.


A tak bardziej technicznie, kilka uwag i wniosków.

W ramach eliminacji pucharu polski ACES 2009. Lataliśmy 1/12 i 1/8. Latane były trzy rundy i finał.

Po początkowym trochę opóźnionym ze względu na niektórych zawodników rozpoczęciu, kolejne rundy startowały bez niepotrzebnej zwłoki. Ogromna w tym zasługa kolegi, który przyjął na siebie ciężar poprowadzenia zawodów. To był właściwy człowiek na właściwym miejscu. Pozostanie (na razie przynajmniej) w tym artykule anonimowy, bo był, tak skromny i dyskretny, że nie wiem czy chciałby być tu,że tak powiem z nazwiska wywoływany.


Gratulacje i podziękowania


Rozwija się rywalizacja eskadr. Powstają godła, flagi być może uda się zorganizować na koniec sezonu jakąś bitwę zespołową?



W finale sprawdzaliśmy obroty silników. Silniki trzech zawodników, regularnie kręciły więcej niż 16500. Panowie tak nie wolno. Na zbliżającym się Eurocupie i Mistrzostwach Polski będziemy sprawdzać obroty przed każdą walką. Przekroczenie obrotów o >500 skutkuje -50 pkt.




W 1/8 organizatorzy ustawili styropianowe tyczki celem umożliwienia samolotom atakowania celów naziemnych. To fajna zabawa, z tym, że niebezpieczna. Kołki były ustawione o wiele za blisko pilotów. Atak na nie musiał się skończyć atakiem na pozostałych na linii. Myślę, że jakaś kompromisowa odległość (widoczność/bezpieczeństwo) powinna być podana w regulaminie.


Pierwszy raz odkąd się zajmuję aircombatem przejeżdżałem most na Wiśle na północ od Pabianic w celu wzięcia udziału w akcji zorganizowanej przez modelarzy z Warszawy. Co prawda wiosną ESA pod Warszawą było ale to jednak nie to samo. Ani dla pilotów ani dla organizatorów. Ale udało się. Dzięki Basi, Przemkowi, Marcinowi, Jankowi i każdemu kto przyczynił się, że te zawody się udały.


Wyniki 1/12


Wyniki 1/8


Wyniki Pucharu Polski ACES 2009 do sierpnia 2009


Zdjęcia